<?xml version="1.0" encoding="UTF-8"?><song><title>Uwielbiam miłość niepojętą P22</title>
<lyrics>[V1]
 Uwielbiam miłość niepojętą,
 Co w Zbawcy mym objawia się;
 Uniżam się przed mocą świętą,
 Co z prochu wydźwignęła mię.
 Już nie chcę żyć dla siebie dłużej;
 W Tobie, Miłości, się zanurzę!

[V2]
 O jak się mile ku mnie skłania,
 Jak mnie pożąda serce Twe!
 Potędze Twego zmiłowania
 Nie mogę już opierać się.
 O Ty, Miłości doskonała,
 Jam Ciebie, a Tyś mnie obrała.

[V3]
 Jedynie w Tobie me zbawienie,
 Dla Ciebie tylko mam ja żyć;
 Więc nie Twe dary, Twe stworzenie
 - Ty Sam mym celem musisz być.
 Tyś odpocznieniem, Tyś rozkoszą,
 Pragnę więc Ciebie sercem, duszą!

[V4]
 Pod jarzmem żyłem, choć kochałem,
 Bom sobie, a bez Ciebie żył;
 Choć długo Ciebie mieć nie chciałem,
 Tyś jednak kochał, bliskim był.
 O, gdyby Cię grzesznicy znali,
 Zapewne by Cię pokochali.

[V5]
 Na wieki Twym me serce, życie,
 O Zbawco drogi, skarbie mój!
 Tyś za mnie duszę wydał przecie,
 Za mnie stoczyłeś krwawy bój.
 Lekarzu mojej ciężkiej rany,
 Jam wiecznie w sercu Ci oddany!

[V6]
 O, niech Twe imię już na wieki
 Zostanie w głębi duszy mej;
 Twa słodka miłość niech napełni
 Me serce, umysł z łaski Twej.
 W mym słowie, czynie i istocie
 Niech Jezus lśni się w Swej prostocie.

[V7]
 W imieniu drogim „Jezus&quot; stoi
 Otwarte serce Ojca nam;
 Miłością i pokojem koi
 Ten prawy zdrój radości sam.
 O, gdyby to grzesznicy znali,
 To by Cię prędko pokochali,

[V8]
 Niech cześć Ci odda świat szeroki,
 Że leczą zawsze grzechu trąd
 Płynące z Ciebie wód potoki;
 Rzesze zbawionych piją stąd,
 Gdy swe przed Tobą gną kolana
 I wielbią wiecznie swego Pana.</lyrics>
<presentation>V1 V2 V3 V4 V5 V6 V7 V8</presentation>
<hymn_number>22</hymn_number>
</song>